O mnie

Pochodzę z Piły. Moja przygoda z bieganiem rozpoczęła się w klubie Gwardia Piła w 1990. Na początku jako młody, mało zapowiadający się zawodnik chodziłem z siostrą na treningi, bo się bała chodzić sama. Chodząc systematycznie na treningi, poznawałem coraz lepszych zawodników, którym chciałem dorównać, mimo że trenerzy nie rokowali co do mnie wielkich nadziei. Mały, chudy, wolny nie dawałem dobrych prognoz na przyszłość. Na początku trenowałem z dziewczynami, bo nikomu nie dawałem rady. Swoim uporem i wiarą w siebie że "ja też mogę", z roku na rok osiągałem coraz lepsze wyniki. Pomagali mi w tym moi rywale, których ciągle próbowałem dośćignąć. Na początku był to Marek Wasilewski, potem Adam Żukowski, a jeszcze później rywale z bieżni - Jarosław Czubaszek, Rafał Wójcik, Adam Dobrzyński.

Mijały kolejne lata, próbując dogonić czołówkę zawodników Polski, cały czas inwestowałem w siebie - jeżdżąc na obozy, podpatrując treningi najlepszych, co procentowało późniejszymi postępami w wynikach.

Moja kariera rozwinęła się bardzo, kiedy poszedłem do wojskowego klubu sportowego Zawisza Bydgoszcz, aby odbyć służbę wojskową. Tam, podpatrując najlepszych maratończyków, zmieniłem profil treningu z 3km z przeszkodami na trening maratoński. To był rok 1998. Od tamtego czasu zaczęła się moja przygoda z maratonem.

Zadebiutowałem w 2002 roku w maratonie w Poznaniu. Ten maraton jednocześnie pokazał mi co to znaczy przebiec 42 km. Ale nie zniechęciłem się, lecz bardziej zmotywowałem do pracy, bo nadal wierzeę, że mogę być najlepszy.

o mnie

Pochodzę z Piły. Moja przygoda z bieganiem rozpoczęła sie w klubie Gwardia... Wiecej ...

sponsorzy





galeria

linki



................................




Pobierz Firefoksa!